Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 432 komentarze

MADARA

Madara - Yata no Kagami - Prawda moją twierdzą, rozum moim mieczem, prawość moją tarczą.

Moje komentarze

  • Ciemny lud już nie kupuje
    A ja zauważyłem że wiele osób, wypowiada się bardzo rozsądnie w sprawie katastrofy. Ludzie chcieliby rzetelnego śledztwa, profesjonalnego, bez kłamstw kopaczkowej i tuska, fałszerstw BOR, bez zaszywania śmieci w ciałach. Ludzie chcą widzieć, że Państwo działa, tak jak w przypadku lądowania Wrony, żeby nie było totalnej partaniny. Jeżeli byłby w tym kraju prawdziwy premier, a nie wydmuszka, prokuratura a nie "politruk-tura", dobra demokracja szanująca wyborców, to mielibyśmy w sejmie sprawozdanie rządu i premiera co zrobiono, czego nie można było zrobić, co uniemożliwiają Rosjanie, itd.
    Wystarczyło by tyle aby uspokoić nastroje i zakończyć 99% teorii spiskowych. Ale do tego potrzeba dwóch rzeczy, których ten rząd, a w zasadzie cały układ: rząd, parlament, mainstream media nie posiada: uczciwość i odwaga. Pozostaje więc tylko kłamstwo, oszustwo i bylejakość.
    "Kłamstwo smoleńskie" - i szpila
  • Odrobina sapejencji jeszcze nikomu nie zaszkołdziła...
    Trudno się z tą smutną konstatacja nie zgodzić. Głupota i bylejakość króluje od 20 lat, jak widać nie przypadkowo.
    Były dziennikarz "GW": Sprzedawaliśmy głupo­tę na masową skalę i teraz mamy odbior­ców wychowanych na tej głupocie
  • @Łażący Łazarz 15:47:02
    ŚWIAT wg MADARY

    Jest tak jak piszesz. To co dla nas istotne, to fakt, że w podobnej sytuacji jak Polska, znajdują się pozostałe kraje regionu, Czechy, Słowacja, Rumunia, Litwa, Węgry itd. Kraje poddane podobnej eksploatacji neokolonialnej jak Polska, utrzymywane na krawędzi egzystencji. Podobnie sytuacja to baza do naturalnego głębokiego sojuszu, czyli czegoś w rodzaju Unii Środkowo Europejskiej, sojuszu popieranego przez USA (oczywiście USA robi to dla własnej korzyści ) i traktowanego jak zagrożenie przez Niemcy i Rosję. Czy taki sojusz powstanie? Kto wie, wbrew pozorom jeśli USA będzie tego chciało, może tak się stać.

    Drugą istotną sprawą dla naszej polityki zagranicznej, są Niemcy. A konkretnie fakt, że 60 km od Berlina do Polskiej granicy to dla Niemców stanowczo za mało. Z punktu widzenia strategii bezpieczeństwa Niemiec i ich stolicy, jest to sytuacja kompletnie nieodpuszczalna, a Niemcy to pragmatyczny naród i będzie po cichutku darzył do zmiany tego stanu rzeczy. I tu również kluczowe jest USA, ze swoimi bazami w Niemczech. Jeżeli USA osłabnie lub wycofa się z Niemiec, możecie oczekiwać rewizji zachodniej granicy Polski. Nie wiem czy będzie to coś w rodzaju RAŚ czy jakiś inny patent, w każdym razie można tego oczekiwać niekoniecznie szybko, bo Niemcy w przeciwieństwie do naszych polityków potrafią planować i konsekwentnie działać w perspektywie np. 20 lat.

    No i trzecia kwestia: Rosja. Z punktu widzenia bezpieczeństwa Rosji, bardzo dobrze jest kontrolować Polskę, Ukrainę, Gruzję i inne kraje ościenne. Zapowiedź amerykańskiej tarczy w Polsce, rozjuszyła Rosję i zmusiła ją do działania. Nie łudźcie się, gdyby odwrócić sytuacje i przykładowo Rosja rozpoczęłaby budowę tarczy antyrakietowej w Meksyku, amerykanie zachowywali by się nie lepiej niż Rosjanie, a katastrofa samolotu z meksykańskim prezydentem stała by się bardzo prawdopodobna...

    Co najważniejsze, my naród Polski, potrzebujemy PILNIE własnej strategii, strategii, która nie spodoba się ani Rosji ani Niemcom. Lech Kaczyński jako pierwszy od 39r. podjął próbę realizacja naszej racji stanu, miejmy nadzieję że jego ofiara i ofiara 96 osób ofiar katastrofy nie zostanie zmarnowana.
    pozdrawiam
    Stryczek się zaciska
  • @Paweł Tonderski 15:45:00
    Mało kto z sąsiadów wychodzi dobrze na polityce z Rosją, nawet Białoruś, pomimo wiernopoddańczej postawy. Co do obecnej polityki Tuska i Komorowskiego prowadzonej na kolanach wobec Putina, trudno też szukać sukcesu: piekielnie drogi gaz, lada dzień może nastąpić zamknięcie ropociągu "Przyjaźń", zablokowanie portu w Świnoujściu, marna wymiana gospodarcza. Jest gorzej niż za czasów Lecha Kaczyńskiego, który potrafił Rosji powiedzieć: NIE. Ważny dla nas wniosek: NIE MA PRZYJAŹNI w polityce międzynarodowej, to jest brutalna walka o swój interes, Putin w tej walce nie przestrzega żadnych reguł: szpiegostwo, zabójstwo, zastraszanie, szantaż to jego standardowe metody. My Polacy powinniśmy szczególnie po wrześniu 39r. wreszcie się tego nauczyć, nie ma żadnej przyjaźni, pomocy, możemy liczyć wyłącznie na siebie, czasem na kraje z którymi mamy zbieżne interesy (no może Węgry są tu wyjątkiem, z tym krajem stworzyliśmy być może więź wykraczającą poza racjonalny interes). Taka jest brutalna rzeczywistość.
    Stryczek się zaciska
  • Trampkarz i Szachista
    Mimo wszystko, myślę że nie doceniacie znaczenia polityki międzynarodowej Lecha Kaczyńskiego, jako możliwego i prawdopodobnego motywu zamachu. Tusk i Sikorski odegrali co najwyżej rolę "pożytecznych idiotów". Zaczęli grać z Putinem na osłabienie Lecha przed wyborami, nieświadomi skutków, ale po fakcie stali się zakładnikami Putina. Fizyczna likwidacja politycznych oponentów to dla Putina żadna nowość.

    A teraz dowody potwierdzające moją tezę:

    Czy Lech Kaczyński był znaczącym politykiem i przysparzał dużych kłopotów Rosji, czy trafił na czarną listę Putina, któremu przypisuje się morderstwa politycznych (Politkowska, Litwinienko, i wielu, wielu innych)?

    Dowód Nr.1
    Tajna depesza, ujawniona przez WikiLeaks, w której z powodów politycznych Putin kategorycznie wyklucza spotkanie z Lechem Kaczyńskim. Czy Putin zarządza takie notatki wobec miernych, nic nie znaczących polityków? Oczywiście, nie. Z tego wniosek że niezależna polityka polskiego prezydenta wobec Ukrainy, Gruzji, była bardzo dla Moskwy niewygodna i traktowana przez putina jako osobista wojna.
    link: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10382613,Tajna_depesza__Putin_z_gory_odrzucal_mozliwosc_spotkania.html?order=najfajniejsze&v=1&obxx=10382613



    Dowód Nr.2
    To, że Putin nie mógł ścierpieć suwerennej polityki polskiego prezydenta i tego, że pokrzyżował mu plany zniszczenia demokratycznych władz w Gruzji, oraz zwiększenie wpływów na Ukrainie i na Litwie, nie przeszkadzało mu na bezprecedensowe spotkanie w cztery oczy na sopockim molo, bez żadnych świadków i w miejscu wolnym od podsłuchów z Tuskiem.
    W czasie rozmowy obaj bez świadków w cztery oczy omawiali sprawy związane z Katyniem. Dlaczego w cztery oczy? Co mieli do ukrycia? Bardzo ciekawe pytanie.
    link: pl.wikinews.org/wiki/2009-09-01:_Sopot:_spotkanie_Putina_i_Tuska_na_molo

    Wniosek:
    Skoro Putin nie potrafił spotkać się z reprezentującym Polskie interesy Lechem Kaczyńskim, a przyjacielsko spotyka się z Tuskiem, powstaje pytanie, kogo reprezetuje ten ostatni, bo jasne jest że nie interes Polski ponieważ był by traktowany tak jak Lech Kaczyński. Czy można np. kochać niemieckiego prezydenta i nienawidzić niemieckiego kanclerza? To pokazuje skalę rozbieżności w polityce Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska, skalę rozbieżności zbyt dużą, aby prowadziła do jednego celu.
    Stryczek się zaciska

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031